Przejdź do treści

Forum dyskusyjne Farmersów

Wspominki...

· · 5 wpisów

A pamiętacie?...
Wielu graczy ma pewnie jakieś wspominki związane z Farmersami. 20 lat temu rzeczywistość była zupełnie odmienna - nie było serwisów społecznościowych i nawet smartfonów! Gry online dopiero zaczynały się wykluwać, a tworzenie takich rzeczy było zdecydowanie trudniejsze niż obecnie.

Ja pamiętam gdy w 2006 roku, świeżo po studiach SGH, gdy pracowałem jeszcze w agencji reklamowej, nie wiedziałem co w życiu ciekawego robić, szukałem ciekawych gier ekonomicznych. Wtedy grało się w Cywilizację III, Transport Tycoon, Heroes of Might and Magi. Ale nie było sensownych gier ekonomicznych wieloosobowych, a przecież dopiero gra z żywym człowiekiem daje prawdziwą satysfakcję. Popularyzacja internetu otworzyła szansę.
A jak nie ma takiej gry.... to może warto stworzyć? Coś tam jeszcze pamiętam, może wam kiedyś coś opowiem... 😀

A jakie są wasze wspominki odnośnie Farmersów? Adrianu? Karlos? Senti? Astat? Jest szansa na reaktywację?

Odpowiedzi (4)

  1. Po tych latach, to obecnie czuję sie jak stary dziad, którego teraz w Farmesach może ograć pierwszoklasista :D
    To co mi z Farmersów zostało to kalkulator - HEXelon MAX - trzeba było znaleźć jakieś dobre narzędzie do obliczeń ad-hoc - jak go zacząłem wtedy używać, tak używam do dziś! No i mam poczucie, że wtedy jednak miałem znacznie więcej czasu na to aby sobie przysiąść do Farmersów i na spokojnie wszystko policzyć i rozpisać :)
  2. Dzięki farmersom nauczyłem się jak działa giełda i ogólnie zrozumiałem podstawy funkcjonowania rynków, co bardzo uodporniło mnie na różnych naciągaczy korzystających z tak zwanej "gorączki złota". Myślę też że dzięki tej grze też dosyć miękko wszedłem w świat podatków i ogólnych zawiłości związanych z Rzeczpospolitą.

    Myślę, adrianu, że to kwestia czasu żeby przypomnieć sobie stare sztuczki. Zazdroszczę Ci, że gdzieś został Ci twój kalkulator. Arkusz excel? Mój zginął gdzieś po drodze razem z jednym laptopem na którym głównie grałem. Na pewno też kiedyś miałem więcej czasu na to rzeźbienie, grzebanie w "przeliczeniu" i wyłuskiwanie tych pojedynczych krytycznych informacji mogących dać mi przewagę. Teraz na pewno będzie z tym ciężej.

    Na starych farmersach spędziłem jakieś półtorej roku, ale tak mnie to zaabsorbowało że mam wrażenie jakbym był tam 5 lat. Myślę, że na wspomnienia trzeba by stworzyć osobny temat albo podjąć go na żywo, bo dłuuuuuugo by opisywać.
  3. Gram nadal
  4. A ze wspomnień które mi zostały to: spotkania na Bednarskiej i granie w Banga, zlot drużyny Epikura u Tamari i drużynowe zdobycie Baraniej Góry, zlot u Ivy w Gliwicach i międzypaństwowa drużyna zupełnie innej beczki ;)